Piękny, długi dzień - wycieczka krajoznawcza ( Błędne Skały, Polanica Zdrój, Wambierzyce itp.)

21:51:00


Cześć wszystkim. Witam Was w kolejnym wpisie. Teraz mam ogólnie mało czasu więc ciężko mi też coś napisać, ale staram się jak mogę żeby posty były jak najczęściej tym bardziej, że na wycieczki staramy się zawsze znaleźć czas a warto się podzielić tym co zobaczyliśmy:) Tym razem postawiliśmy na Błędne Skały niedaleko Kudowy Zdrój, ale jak zawsze jak to My wiedzieliśmy, że jesteśmy już blisko to postanowiliśmy zajechać jeszcze do Wambierzyc oraz przez Duszniki Zdrój, Polanicę Zdrój oraz Kłodzko.
Ten dzień był zdecydowanie za krótki, żeby bardziej poznać okolice, ale na pewno jeszcze wrócimy do tych miejsc na dłużej.Pierwszym punktem miały być Błędne Skały, ale po drodze zobaczyliśmy, że do Wambierzyc są tylko 2 km, więc trzeba było tam podjechać obowiązkowo:)  Tym bardziej, że nigdy nie byłam, albo dawno temu w szkole...
Bardzo piękne miejsce, ale niestety główny punkt trochę remontowany. Następnie normalnie już udaliśmy się w stronę Błędnych Skał i naszą wędrówkę. Trochę straciliśmy na czasie, bo weszliśmy strasznie długim szlakiem od strony Pasterki. Wejście było długie, a już na miejscu zwiedzanie trochę krótkie więc się zawiedliśmy...A bilety też nie takie tanie, bo 7 zł normalny a ulgowy 3 zł, niestety musieliśmy wybrać normalny...

Wambierzyce


Błędne Skały




Polanica Zdrój




W Dusznikach byliśmy tylko przejazdem nawet się tak nie zatrzymywaliśmy, bo też nie było za bardzo gdzie i nie wiedzieliśmy co tam jest żeby można było zobaczyć, następnym razem najpierw sprawdzimy a Wy także piszcie jak macie miejsca godne polecenia, zobaczenia w tych rejonach co byliśmy to na pewno następnym razem się wybierzemy:)
Na Polanicę poświęciliśmy trochę więcej czasu, zawsze chciałam tam pojechać, bo uwielbiam takie miejsca, spokój, cisza i w ogóle. Byliśmy już po 18 więc z parkingiem nie było problemu, bo nie trzeba było płacić i udaliśmy się do głównego parku. Pochodziliśmy, pozwiedzaliśmy chodź tyle tam alejek, że aby wszystko przejść na pewno potrzeba by było o wiele więcej czasu. Poszliśmy też na deptak, coś przekąsiliśmy i pojechaliśmy dalej w drogę już do domu, ale przez Kłodzko gdzie zatrzymaliśmy się na Mcdonald's. Podsumowując wróciliśmy jakoś po godzinie 22 a no, bo jeszcze po drodze w Ząbkowicach zajechaliśmy do Kauflanda, po małe zakupki. I tak oto wyglądał nasz dzień pełen wrażeń, bardzo męczący, ale jaki cudowny i przede wszystkim spędzony razem z moim ukochanym. Pozdrawiam wszystkich i do następnego. Pa:)






You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum bloga