Zamówienie z Avonu + kosmetyki przetestowane i ich opinie :)

19:01:00


Cześć, cześć witam wszystkich serdecznie:) Dzisiaj będzie trochę kosmetyków, które ostatnio zamówiłam z Avonu ( czekam jeszcze na jedno zamówienie, ale tam to tylko trzy rzeczy mam w tym dwie do włosów, więc pokażę przy okazji, bo będzie już za dużo tego wszystkiego w jednym poście ). Zobaczycie też tutaj kilka już przetestowanych przeze mnie kosmetyków i napiszę Wam kilka zdań o nich czy są godne polecenia czy nie. Tak więc przejdźmy do tematu.

1. Perfumy " Luck " oraz dwa perfumowane spraye do ciała " Little black dress " oraz " Cherish ". Co do pierwszych perfum to urzekł mnie przede wszystkim ich wygląd. Czyż nie są piękne? Takie eleganckie i idealnie by się prezentowały na toaletce o której nadal marzę, ale nie mam na razie na nią miejsca:( Bardzo ładny słodki zapach, mi bardzo odpowiada. Utrzymuje się w miarę długo, bo jednak są to perfumy już trochę droższe, znaczy dla mnie... Natomiast kolejne wody perfumowane nie są drogie. Ich koszt jak dobrze pamiętam to około 20 zł. " Cherish " też są słodkie, trochę kwiatowe natomiast " Little Black Dress " to już taki mocniejszy zapach, mi się kojarzy z takim męskim trochę, ale też mi się podoba chodź zamawiałam go w ciemno. Podsumowując to na pewno polecam oczywiście nie utrzymują się jakoś długo, ale na co dzień w sam raz:)


2. Kolejna rzecz to jest po prostu mój must have na lato zawsze w torebce musi być,przynajmniej u mnie i chodzi mi oczywiście o mgiełkę do ciała. Uwielbiam ich piękne zapachy, chyba nie ma takiego co by mi się nie podobał:) Cena też super, bo zazwyczaj kupuje jak są promocje to wychodzi ok.7-8 zł. Minusem największym jest to, że długo się nie utrzymują, ale wybaczam im zawsze można sięgnąć do torebki i użyć w każdej sytuacji dla odświeżenia i orzeźwienia. Moje zapachy aktualnie ( trochę ich się nazbierało a teraz sobie przypomniałam,  że właśnie zamówiłam jeszcze jedną..., bo wyszła nowość i chciałam taką na teraz a te same takie owocowe jak się nie mylę wzięłam żurawinę z cynamonem czy coś takiego) to kwiat pomarańczy, marakuja&peonia, hit czyli Kokos i karambola oraz różowa stokrotka&sycylijka cytryna.


3. Zestaw kosmetyków o zapachu drzewa sandałowego i wanilii. Oj zapach obłędny możecie się domyślić:) Ja strasznie lubię zapach wanilii dlatego też i ten zestaw bardzo mnie ucieszył, gdyż był to prezent:) W skład wchodzi balsam do ciała, żel pod prysznic i mgiełka do ciała( następna! ). Spokojnie na pewno cześć rozdam mamie i siostrze:) Kosmetyki te dostałam nie dawno, więc jeszcze nie próbowałam, ale miałam już ten zestaw tylko o innym zapachu i byłam zadowolona, więc tym razem będzie pewnie tak samo.


4. Ostatnio mam fazę na pielęgnację włosów ( no w końcu trzeba zacząć o nie dbać... ) dlatego zamówiłam z ciekawości jak będzie się sprawdzać u mnie serum na przesuszone końcówki " Superblask " z technologią inspirowaną siłą diamentów. Jestem bardzo ciekawa tego produktu i na pewno dam znać czy działa czy nie. Bardzo fajnie, bo ma pojemność aż 30 ml, więc powinno starczyć na długo i wielki plus oczywiście pompka:)


5.Moje pięty ogólnie stopy przed zimą znaczy praktycznie cały rok nie wyglądają najlepiej chodź dbam o nie a są szorstkie i nic nie pomaga dlatego zamówiłam sobie taki zestaw na zniszczone pięty, czyli regenerujący krem na spękane pięty z mocznikiem i kwasami AHA oraz wygładzająca maska lawendowa do stóp. Może chociaż trochę pomogą. I pytanie do Was może znacie jakieś dobre kosmetyki do stóp? Ostatnio użyłam maskę złuszczającą, ale szczerze oczekiwałam czegoś więcej.


6. Pokład " Calming effects " to chyba nazwa, bo nie mam już opakowania i nie wiem do końca. Pojemność 30 ml z pompką w kolorze Ivory. Dla mnie bubel, mi się nie sprawdził. Nie kryje dobrze, nie utrzymuje się długo i ogólnie nie przypadł mi to gustu. Dostałam go od teściowej, bo dla niej za jasny, dlatego nie żałuję, a mogłam go chociaż przetestować i napisać Wam, że nie warto.


7. Dwie nawilżające mgiełki do ciała z masłem shea. Jedna to " Citrus Zing " a druga " Garden of Eden ". Dla mnie nic specjalnego. Nie nawilża, zapach też nie dla mnie taki chemiczny. Myślałam, że to będzie taki balsam, a to takie płynne nawet nie wiem co. Mi się osobiście nie sprawdził. Nie lubię takich produktów.


8. Dwa kosmetyki do oczyszczania twarzy. Pierwszy to głęboko oczyszczająca maseczka błota z minerałami z Morza Martwego. Produkt uwielbiany przeze mnie. Fajnie oczyszcza, twarz staje się taka świeża i delikatna w dotyku. Jest to gęsta ciemna maseczka o zapachu męskim dla mnie bardzo przyjemnym. Kolejny produkt to emulsja do mycia twarzy przywracająca równowagę skóry z białą herbatę. Też bardzo fajny kosmetyk, oczyszcza twarz z zanieczyszczeń. Stosuje go najczęściej przed maseczką i razem ten duet daje radę.


9. Zwykły krem do rąk, skórek i paznokci o zapachu jaśminu. W pracy używam rękawiczki i moje dłonie oraz paznokcie wołają o "pomstę", dlatego krem do rąk to u mnie podstawa. Tego jeszcze nie miałam, dlatego zobaczymy czy poradzi na moje suche ręce. I ostatnia rzecz szczerze to nawet nie wiem czy będę to używać, ale pięknie wygląda i kojarzy mi się z filmami jak kobiety takie damy psikały się takimi flakonikami heh. Jest to pudrowy spray z drobinkami myślę, że fajnie by się sprawdził np.na Sylwestra, żeby się ładnie świecić, no nie wiem zobaczymy.


I tak oto właśnie wygląda moje zamówienie. Jest to trochę moja zbieranina, bo nie wszystko jest moim zamówieniem aktualnym. Szczerze to nadal nie jestem przekonana do kosmetyków z Avonu, wolę jednak Rossmanna przynajmniej widzę co kupuje i ogólnie myślę, że lepsze są produkty i przede wszystkim tańsze. A Wy macie jakieś sprawdzone produkty, które kupujecie z Avonu? Może coś przetestuje co u Was się sprawdza:)

You Might Also Like

14 komentarze

  1. Jestem ciekawa jak podkład sprawdziłby się u mnie:)
    https://evildivination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda cera jest inna, więc możliwe, że by Ci odpowiadał :)

      Usuń
  2. Kiedyś zamawiałam z Avonu, potem przerzuciłam się na Yves Rocher, a obecnie nie zamawiam nic z tych katalogów. Bardzo dużo rzeczy kupiłaś, jestem pod wrażeniem. Spodobał mi się flakonik tych perfum "Luck". Nie dziwię Ci się, że urzekł Cię ich wygląd! Są urocze!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne są i można powiedzieć, że dla ich wyglądu je zamówiłam :) Ja ogólnie też rzadko zamawiam, bardziej teściowa mi coś zawsze weźmie :d

      Usuń
  3. sto lat nie mialam nic z avonu :) sliczne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że Avon testuje na zwierzętach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz większość rzeczy jest niestety testowanych na zwierzętach, to nic nie można by było kupować...;p

      Usuń
  5. Uwielbiam oglądać takie zamówieniowe posty. ;) Z rzeczy, które pokazujesz miałam zapach Cherish - jest naprawdę piękny! Jednak moim avonowym faworytem jest zapach Far Away.
    P.S. Prześliczne światełka na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak polecasz to muszę wypróbować ten zapach :) Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  6. mam perfumę Luck i jest to jedna z moich ulubionych :) z Avonem jestem na bieżąco- siostra jest konsultantką :D lubię ich produkty, są ogólnie dobrej jakości i ładnie pachną :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę do końca się przekonać do produktów z Avonu, ale czasem coś mi wpadnie w ręcę, że dostanę, albo zamówię z ciekawości i wtedy testuję :)

      Usuń
  7. Swego czasu bardzo lubiłam mgiełki z Avon jednak jakoś z nich zrezygnowałam ..

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga