❆ Wyprawa na Czarną Górę ❆

18:00:00


Cześć. Dzisiaj chcę Wam opisać naszą ostatnią wyprawę w miejsce gdzie jeszcze nigdy nie byliśmy a chodzi mianowicie o Czarną Górę. Po drodze zahaczyliśmy jeszcze Lądek Zdrój, jednak co się okazało niestety nic tam nie ma do zwiedzania, albo My nie wiedzieliśmy gdzie się udać i niestety tylko straciliśmy trochę czasu przez co musieliśmy zmienić nasze plany, ale o tym dowiecie się w dalszej części.
Od nas czyli z Dzierżoniowa do Czarnej Góry jest około 75 km, więc trzeba sobie tak zaplanować 1.5 h trasy a My niestety wyjechaliśmy około godziny 10, ponieważ był to spontaniczny wypad. Przechodząc do tematu Czarna Góra jest to głównie wielki ośrodek narciarski, dla miłośników sportów zimowych to idealne miejsce, jednak My pojechaliśmy tam w całkiem innym celu. Chodź weszliśmy zobaczyć jak to wszystko tam wygląda i naprawdę robi wrażenie ten stok i w ogóle, może kiedyś się wybierzemy, ale najpierw trzeba się trochę poduczyć. Jednak Czarna Góra to nie tylko stoki, ale także wiele szlaków stamtąd prowadzących, dzięki którym dojdziemy w piękne miejsca. Naszym celem był Śnieżnik, ponieważ od tej strony jeszcze nie byliśmy, a czytaliśmy na internecie, że bardzo fajna trasa prowadzi na sam szczyt. Niestety jednak musieliśmy zmienić nasze plany, ponieważ była już późniejsza pora i nie udało by nam się wrócić przed zmrokiem, a po ostatnim takim chodzeniu w ciemności na razie nie mamy zamiaru tego powtarzać (tutaj link gdzie opisuje wszystko Śnieżne Kotły ), więc zrezygnowaliśmy. Z miejsca z którego mieliśmy wyruszać na samo Schronisko PTTK "Na Śnieżniku" to była trasa 2.15 h a jeszcze stamtąd z godzina na samą górę, więc niestety nie było szans, choć żałowaliśmy, bo pogoda była przepiękna i ludzi mało gdyż był to piątek. W związku z tym weszliśmy tylko niedługim szlakiem na Czarną Górę, gdzie znajdowała się wieża widokowa (można także tam wjechać wyciągiem. Jednak My zawsze wszystko pierwszy raz i ogólnie na razie zawsze zdobywamy pieszo), trochę pochodziliśmy po okolicy, ponieważ mieliśmy trochę czasu do zachodu i stamtąd (czyli z wieży) uchwyciliśmy piękny zachód, który był tego dnia. Wycieczkę oczywiście zaliczamy do udanych, na pewno jeszcze raz się tam wybierzemy w lecie, żeby wejść na Śnieżnik. A Wy byliście w Czarnej Górze? Na narty czy też może pochodzić po lesie? :) Piszcie w komentarzach. Może wiecie też co można tam jeszcze w okolicach zwiedzić :)

A teraz trochę zdjęć, jakie udało nam się zrobić :)

Czarna Góra Resort - ośrodek narciarski.










Wejście z naszego szlaku.





Przepięknie tutaj było :)





Chwila odpoczynku i mały posiłek. Było tak ciepło i bezwietrznie, że spokojnie można było sobie usiąść i ogrzewać się w promieniach słońca.


Takie czary mary :)


Wieża widokowa, nasz główny punkt.


I takie widoki z niej. W oddali piękna królowa Karkonoszy czyli Śnieżka. Niby tyle kilometrów a jednak było ją tak pięknie widać




Kawałek dalej też piękne widoki ze skał.


Szlak prowadzący na Śnieżnik :)









I piękny zachód, ale było tak zimno później i wiało, że naprawdę ciężko było wytrzymać.





Tutaj widać Pradziada.


I kilka nocnych zdjęć :) Na cały resort Czarnej Góry.





Dziękuję za uwagę :)

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Ale fajnie, że tu trafiłam. Dokładnie taką samą wycieczkę uskuteczniłam latem zeszłego roku - z tą różnicą, że byłam na Śnieżniku. Do schroniska pod Śnieżnikiem rzeczywiście znaki pokazują 2.5 h ale tak na prawdę można dojść szybciej ale nic straconego! Wybierzcie się na taką wędrówkę latem, wtedy można parę godzin dłużej wędrować po górach :) Polecam pierogi z jagodami w schronisku! Pychota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne na pewno się jeszcze wybierzemy i tak jak mówisz lepiej latem, bo w ziemie to i dzień krótszy i też dłużej się idzie przez ten śnieg ;p Dziękuje za polecenie pierogów i pewnie skorzystamy, ponieważ uwielbiamy :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. W pierwszej chwili myślałam, że będzie o Czarnogórze :) Nei jeżdżę na nartach, ale po górach chętnie bym pochodziła, dawno tego nie robiłam, a w zimowym okresie chyba tylko raz. A pięknie jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie jeżdżę a po górach chodzę bardzo często, jak tylko znajdzie się chwila czasu 😊

      Usuń
  3. Moje tereny z dzieciństwa. Bardzo lubię tam wracać :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga