KOLEJNY ZDOBYTY - ZAMEK GRODZIEC

19:00:00


Postanowiliśmy, że w niedzielę wybierzemy się do Zamku Grodziec. Tak, tak nie lubimy jeździć w niedzielę, ale tak wyszło, że była super pogoda, normalnie jak lato! ( mam nadzieję, że u Was także ), to aż szkoda było nigdzie się nie wybrać. Chcieliśmy zdążyć przed tłumem, dlatego mówimy "wyjedziemy wcześniej"...Tak jak zawsze, niestety nie zawsze się udaje heh. Jednak wyjechaliśmy przed 9 ( to i tak super czas ) a na miejscu byliśmy przed 10. Zamek znajduje się od nas 90 km, w większości jedzie się przez autostradę A4 dlatego tak szybko. Byliśmy akurat na otwarcie i były tylko trzy samochody. Natomiast przy wyjściu chyba z 333 heh :> Akurat dzień wcześniej odbywały się w tym miejscu zdjęcia do filmu i mieliśmy szczęście, bo gdyby były tego dnia to byśmy nie weszli i droga by była na marne.










Od razu postanowiliśmy, że musimy zdobyć wszystkie zamki na naszym rejonie, czyli jeszcze m.in. Zamek Czocha, Moszna, Pałac Marianny Orańskiej itp. Wstęp na zamek Grodziec to 10 zł normalny a 5 zł ulgowy. Można także wynająć sobie pokój, jak dobrze się orientuje to 50 zł doba. Mamy zamiar zrobić tak następnym razem :> Jest to późnogotycki zamek położony w pobliżu wsi Grodziec, w gminie Zagrodno, powiecie złotoryjskim, województwie dolnośląskim, na szczycie wzniesienia o tej samej nazwie. Sam dojazd przy końcu jest trochę niebezpieczny, ponieważ droga jest bardzo wąska, ale rano to nie był problem, natomiast później jak było bardzo dużo ludzi trzeba było uważać. Parking przy samym zamku jest bezpłatny. Całe zwiedzanie zajęło nam ponad 3 h, choć i tak to nie jest dużo :) Mamy dostępne do wglądu wszystkie komnaty, niektóre miejsca kryją bardzo wąskie przejścia, ale myślę, że każdy z Was da radę :>









 


Super jest też to, że wszystkiego możemy dotknąć i wszystko jest ukazane tak jak to było kiedyś. Mieliśmy okazję także spróbować tamtejszy bigos i powiem Wam, że był pyszny. Niestety nie udało mi się kupić magnesu :(, bo od razu nie kupiłam a potem już nie mogłam się tam dostać. Jak rano nie było ludzi to całkiem inaczej się chodziło, najgorzej jest tylko przy schodzeniu po schodach, wiecie jakie są w takich zamkach, że idzie się "w kółko", aż w głowie się kręciło. Jednak sam zamek zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenie i chętnie jeszcze tam wrócimy.
 Oczywiście jak zawsze mieliśmy jakąś przygodę, tzn. zapomnieliśmy zatankować i musieliśmy trochę zboczyć z drogi, aby dojechać do domu..., jednak wszystko dobrze się skończyło ( nauczka na przyszłość ). Jeszcze po drodze zahaczyliśmy Strzegom i McDonald's oraz moje ulubione lody! :)
Tak właśnie zleciała nam słoneczna niedziela :> A Wy co robiliście? Lubicie podróżować?






















Foto by P.Buczyński

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Przepiękną pogodę mieliście na wycieczkę - super! Zamki są cudowne :) Marzy mi się pojechać do Zamku Moszna, zachwyca swoją "urodą" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie pogoda była świetna, więc tym bardziej szkoda było jej nie wykorzystać :> My także mamy zamiar się tam wybrać :)

      Usuń
  2. Odwiedziłam zamek Grodziec jakiś czas temu. Mieliśmy szczęście, że wtedy oprowadzał pan przebrany w strój z epoki i z ogromnym poczuciem humoru. Byliśmy pod wrażeniem i zamku i opowieści. Oprócz Mosznej to drugi zamek który w Waszej okolicy mi się podobał. Najbardziej rozczarowana byłam zamkiem Czocha, w którym nie ma właściwie nic oprócz murów....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My akurat chodziliśmy bez przewodnika, jednak to też super sprawa, bo można dużo ciekawych rzeczy się dowiedzieć :) Dobrze, że napisałaś, bo ten zamek też jest na naszej liście :p

      Usuń

Archiwum bloga