AMBASADORKA LE PETIT MARSEILLAIS - TRUSKAWKOWA EDYCJA

16:49:00


Cześć. Już dawno do mnie przyszła truskawkowa przesyłka od Le Petit Marseillais, jednak przez ten cały remont nie miałam ani chwili aby Wam ją pokazać oraz napisać moją opinię. Teraz natomiast już jest trochę spokojniej u mnie, dlatego mogę z Wami podzielić się moimi spostrzeżeniami. To może najpierw napiszę jak to się stało, że otrzymałam taką paczkę-niespodziankę. Tak więc jakiś czas temu na Instagramie pojawiła się informacja o tym, że szukają Ambasadorek do testowania nowego żelu pod prysznic i oczywiście postanowiłam się zgłosić. Udało się akurat, że mnie wybrali i dlatego otrzymałam tą przesyłkę. Po pierwsze muszę powiedzieć, że była przepięknie zapakowana i zabezpieczona. To wielki plus :). W środku każda z Ambasadorek mogła znaleźć przede wszystkim wspomniany wcześniej żel o zapachu truskawki ( pachnie obłędnie i musicie koniecznie go także przetestować ), kilkanaście próbek, które rozdałam rodzinie oraz piękny zaparzacz do herbaty, też w kształcie truskawki. Wiecie, że lubię takie "pierdółki" "i dodatki, dlatego bardzo mnie ucieszyła przesyłka i zawartość.





Żel przepięknie pachnie, fajnie nawilża i odżywia naszą skórę oraz dość mocno się pieni, co dla mnie akurat jest bardzo ważne. Pojemność to 400 ml, więc na pewno na trochę Wam starczy. Kiedyś miałam jakiś inny zapach z tej firmy i pamiętam, że także przypadł mi do gustu, jednak truskawka to już bajka :> Oczywiście Piotrek też mi go podbierał i przez to bardzo szybko go zużyliśmy. Na pewno będę musiała jeszcze zobaczyć np. w Rossmannie inne zapachy od Le Petit, choć nie mam jakiejś ulubionej marki kosmetyków i sugeruję się przede wszystkim zapachem, który tu mnie akurat urzekł. Na pewno wiele z Was kochane otrzymało także taką przesyłkę i jak Wasze odczucia? Lubicie takie zapachy? Używałyście coś od Le Petit? Chętnie się dowiem i poczytam Wasze komentarze. Buziaki :*


You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum bloga